Była za kulisami festiwali w Wenecji. "Zapłaciłam 50 euro"

Centrum prasoweArchiwum autora

83. edycja Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji po raz kolejny zmieniła Lido w światową stolicę kina. Jest to ogromne przedsięwzięcie, które łączy świat kina, biznesu, mody i sztuki. Gwiazdy przypływają wodnymi taksówkami na wielkie premiery, są spektakularne kreacje i wielominutowe owacje na stojąco. O kulisach dla Interii pisze Marzena Ignor.

Nowoczesny budynek z jasnego kamienia z trzema wysokimi kolumnami, szerokimi schodami prowadzącymi do wejścia, czerwonym szyldem 'Palazzo del Casino' oraz grupami ludzi spacerujących i stojących przed fasadą.
Palazzo del Casino - centrum prasoweArchiwum autora
decoration
Tłum ludzi zgromadzony przed jasno oświetlonym budynkiem festiwalu filmowego w Wenecji, nad którym powiewają liczne flagi, a na fasadzie widoczny jest logotyp imprezy i napis „Mostra Internazionale d’Arte Cinematografica”.
Pallazo del CinemaArchiwum autora
decoration
Kobieta w efektownej, białej sukni z głębokim dekoltem stoi u podnóża czerwonego dywanu, otoczona elegancko ubranymi osobami, w tle widoczne są schody prowadzące do budynku oraz liczna grupa fotografów.
Autorka Tekstu - Marzena IgnorArchiwum autora
decoration