"Chciałam, by babcia zmarła przed Armagedonem". Była świadkiem Jehowy

Aleksandra Cieślik

Aleksandra Cieślik

archiwum prywatne

Jeszcze niedawno wolałaby umrzeć niż mieć przetoczoną krew. Tego w końcu zakazywała jej wiara. Od 13. roku życia walczyła z myślami samobójczymi. Potem doszła do tego depresja. Stres i lęk pozostają w niej do dziś. - Oni programują cię trochę tak, że informacje, nagłówki ze świata, zdjęcia wojen, katastrof to impuls wywołujący odpowiednią reakcję - myślisz, że nadchodzi Armagedon. Jak jesteśmy w zdrowym stanie ducha, można nad tym panować, ale bywa też trudniej - mówi Sara Andrychiewicz. Kobieta cztery lata temu opuściła zbór świadków Jehowy.

Odstępcy z wyboru

"Hobby na pełen etat"

Sara i Edwin odeszli ze zboru świadków Jehowy
Sara i Edwin odeszli ze zboru świadków Jehowyarchiwum prywatne
decoration

"Jehowie będzie smutno"

Edukacja seksualna? "Lepsza niż w katolickich rodzinach"

"Po odejściu stajemy się przezroczyści"

Coming out eksświadkini

Strach przed wykluczeniem

Wewnętrzne "ja"