Gdyby dziś żyły nasze babki, to nie rodziłyby dzieci

Cezary Boryszewski

​W debacie na temat demografii i związanego z nią kryzysu relacji dominują dwie skrajnościPixabay.com

W debacie na temat demografii i związanego z nią kryzysu relacji dominują dwie skrajności. W jednej za fatalny stan rzeczy wini się kulturę: nastawienie na samorealizację i postępujący rozjazd kobiet i mężczyzn. W drugiej decydujące miałyby być kwestie ekonomiczne: kryzys mieszkaniowy, inflacja etc. Prawda jest jednak bardziej złożona. Zaś z kryzysem demograficznym prawdopodobnie nie da się za wiele zrobić.

Pomiędzy ekonomią a kulturą

Miłość romantyczna przestała istnieć

W pułapce aplikacji randkowych

Jesteśmy skazani na wymarcie?