​"Hej młotki...", czyli bój o warszawskie schodki

Łukasz Aftański

Łukasz Aftański

Adam Burakowski/REPORTEREast News

"Hej młotki, zostawcie nasze schodki, my tu tylko pijemy to piwo i palimy lolki" śpiewał Mata, który później w tym samym utworze (tu nieco sparafrazuję) przyznał się, że niezbyt jest przejęty tym, że panie w podeszłym wieku zamieszkałe na warszawskim Powiślu miewają trudności ze spoczynkiem wskutek hałasów bawiącej się młodzieży. To dokładny opis, pokoleniowego sporu o alkohol i imprezy nad Wisłą w Warszawie. No, to kiedy nad Wisełkę? *tak wiem, w oryginale nie ma "hej".

"Pyfko" na schodkach?

Do białego rana

Ale jak to tak?

Dlaczego tam?

Dwie strony medalu

"Obydwu brzegom"

Tradycja nie tylko stołeczna