Jeden na sto. Lutnik z niezwykłą historią

Aleksandra Cieślik

Aleksandra Cieślik

fot. Grzegorz LepakArchiwum autora

- Przez lata robiłem dobrą minę do złej gry. Budowałem instrumenty, chodziłem do szkoły, obroniłem tytuł mistrzowski, założyłem rodzinę. W pewnym momencie czułem się tak, jakby świat wokół mnie się walił, a ja próbowałbym trzymać każdą cegłę z osobna - opowiada Jakub Kubicki, trzeźwy od blisko trzech lat alkoholik i narkoman oraz ojciec samotnie wychowujący 6-letnią córkę. Jest jednym z niewielu ponad stu lutników w Polsce.

"Chciałem zostać biotechnologiem"

W dzieciństwie uczył się gry na skrzypcach, ale nie wychodziło to dobrze/fot. Grzegorz Lepak
W dzieciństwie uczył się gry na skrzypcach, ale nie wychodziło to dobrze/fot. Grzegorz LepakArchiwum autora
decoration

Sukcesy równocześnie z uzależnieniem

"Trzeźwienie przeraża"

Przez pewien czas zostali tylko koledzy z zespołu/fot. Grzegorz Lepak
Przez pewien czas zostali tylko koledzy z zespołu/fot. Grzegorz LepakArchiwum autora
decoration

Samotny tata

Niektórzy klienci Kuby znają jego historię/fot. Grzegorz Lepak
Niektórzy klienci Kuby znają jego historię/fot. Grzegorz LepakArchiwum autora
decoration

Szukanie sposobu na stabilne życie