Jerzy Stępień: Nie da się siłą przywracać praworządności

Jerzy StępieńAndrzej IwańczukEast News

Jeśli Trybunał ma być odzyskany metodami siłowymi, to lepiej, żeby go nie było. Przeżyliśmy bez Trybunału wiele lat. Na początku nie spełniał zresztą kryteriów prawdziwego sądu konstytucyjnego: jego orzeczenia nie były ostateczne. Zasadę ostateczności wprowadziła dopiero nowa konstytucja. Do tego momentu jakoś żyliśmy. Jak ostatnio powiedział w Gdańsku były premier Jerzy Buzek: da się żyć w bałaganie - mówi Jerzy Stępień, były prezes Trybunału Konstytucyjnego, sędzia w stanie spoczynku.