Para gęsi egipskich (Alopochen aegyptiacus) z rozpostartymi skrzydłami nad pogrążonym we mgle Renem, Alzacja, Francja AFP/Bruno Cavignaux/Biosphoto AFP
Jest krzykliwa, bywa agresywna, potrafi wtargnąć do cudzego mieszkania i przepędzić właścicieli. Unijni urzędnicy wydali nakaz ścigania jej na całym kontynencie. Jest jeden problem, to nie jest jakaś zwykła głupia gęś, ale przebiegła kusicielka, która swoją wyjątkową urodą uwiodła wielu. Od kilku lat aktywnie działa także na terenie Polski.
"Do pokoju wszedł mężczyzna w starannie skrojonym garniturze, ze skórzanej aktówki wyjął dokument i położył na stole. Zgromadzeni spojrzeli po sobie, najstarszy, w grubych okularach na nosie sięgnął po kartkę opatrzoną paroma pieczęciami. Informacja była zwięzła, sprowadzała się do dwóch faktów: pojawiła się, jest zgoda. Wszyscy niespiesznie wstali i sięgnęli po broń. Na zewnątrz już czekało parę aut terenowych. Nie minęło pół godziny, a cała uzbrojona kompania dotarła nad wodę. Bez zbędnych słów rozeszli się i skryli w szuwarach. Długo nie trzeba było czekać, padły pierwsze strzały. Kanonada długo nie ustawała. Egipcjanki nie miały szans. Przed południem ich ciała ułożono starannie na pace pickupa, który podjechał od strony miasteczka" - to mógłby być fragment jakiejś powieści szpiegowskiej lub kryminalnej, tymczasem to jedynie fabularyzowany opis działań, jakie w różnych miejscach Europy, także w Polsce, podejmowane są przeciwko niepożądanym ptakom.
Heinz Kaltschmidt, łowczy okręgowy z Heidelbergu (Badenia-Wirtembergia), z bronią na obchodzi łowiska nad Neckarem. Gęsi egipskie brudzą trawniki, odstraszają łabędzie, zjadają oziminy i załatwiają się w basenachAFP/Uwe Anspach/dpaAFP
Jest rok 2017, wtedy pojawia się rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) nr 2017/1263 aktualizujące wykaz inwazyjnych gatunków obcych uznanych za stwarzające zagrożenie dla Unii.
Na listę niepożądanych na Starym Kontynencie trafiła gęś egipska, używająca również pseudonimów gęsiówka egipska lub kazarka egipska (Alopochen aegyptiacus). Wszyscy już wiedzą, mogą bez żadnych skrupułów rozpoczynać łowy. Może i nadal potrafi zachwycić swoją urodą, ale pewne jest, że teraz zawsze znajdzie się ktoś, kto doniesie właściwym służbom o jej obecności. A to oznacza jedno - płoszenie, zorganizowany odłów, odstrzał, byle tylko pozbyć się jej z okolicy.
Kiedy pojawiła się w Polsce po raz pierwszy nie było trudno zauważyć, że to cudzoziemka, obca przybyła z daleka. Rdzawobrązowa. Z brunatną plamą wokół oka i na brzuchu. Na szyi ciemna obrączka. Spód ciała jaśniejszy, a spód skrzydła biało-zielony (niekiedy widoczny na boku jako dwa pasy). Tylko nogi bez wyraźnych różnic z rodzimymi osobnikami - różowe.
Agresywna gęś wypiera dużo większe ptaki
Egzotyczna uroda sprawiła, że wiele osób do dziś nie daje wiary w jej szkodliwość. Przekonują, że ta piękność wcale nie jest taka agresywna, a jeśli już, to po prostu broni swoich młodych, że nie atakuje innych gatunków i im nie zagraża. Stają w jej obronie, ale poza emocjami nie dysponują innymi argumentami. Te posiadają naukowcy, obserwujący te ptaki od lat, mają nagrania, na których widać bezwzględność gęsi przybyłej z Doliny Nilu.
Próba przejęcia bocianiego gniazda w Woli Zabierzowskiej (woj. małopolskie)
- Są zdolne do fizycznego niszczenia piskląt innych ptaków. Dzięki umiejętnościom adaptacyjnym są w stanie gniazdować kilka razy w roku, co daje im ogromną przewagę konkurencyjną - zauważa Andreya Güttlerova, rzeczniczka Czesko-Morawskiego Związku Łowieckiego, w rozmowie z "Denikiem". Choć reprezentuje myśliwych, to przyznaje, że nie są oni wcale tacy chętni do strzelania akurat do tego gatunku. - Gęś jest bardzo czujna, co znacznie komplikuje polowania.
Skąd w Europie gatunek, pochodzący z tropikalnej Afryki na południe od Sahary, naturalnie zamieszkuje dolinę Nilu aż po Egipt? Jak zwykle, sami sprowadziliśmy sobie ten kłopot.
Gęsi egipskie w swoim naturalnym środowisku. Przeganiają młodego krokodyla nilowego w Parku Narodowym KrugeraAFP/Brigitte Marcon/BiosphotoAFP
Najpierw ktoś z angielskiej arystokracji postanowił pochwalić się znajomym lordom, jakie posiada piękne ptaki i pod koniec XVII wieku w stawie obok starannie wypielęgnowanych trawników rezydencji pojawiła się gęś znad Nilu. Aż w końcu na terenie hrabstwa Norfolk utworzyła się dziko żyjąca populacja gatunku. I rozprzestrzeniała się dalej, w 2008 roku odnotowano około 1000 par lęgowych.
W Holandii pod koniec lat 60. XX wieku powstała kwitnąca populacja, wywodząca się z ptaków uciekających z niewoli. Stamtąd ruszyły dalej, na Belgię (1975 rok), Niemcy (1981 rok), Francję (początek lat 90.), Danię (2000 rok), Szwajcarię (2003 rok), Szwecję (2004 rok). Dziś występuje niemal wszędzie.
Pierwszy lęg w Polsce. W Czechach alarm
W 2007 roku stwierdzono pierwszy lęg w Polsce, a to za sprawą zbiegów z prywatnego mini zoo. Już rok później nastąpił lawinowy wzrost liczebność gęsi - było ich co najmniej 38, w tym 3 pary lęgowe. Z kolei w Niemczech, przy liczebności szacowanej nawet na 7500 par lęgowych, gęsiówka egipska jest uznawana za najszybciej rozprzestrzeniający się gatunek obcego ptaka. Można nawet mówić o trendzie, zgodnie z którym populacja niemiecka corocznie powiększa się o 50 proc.
W Polsce można dziś trafić na nią niemal wszędzie. Mapa występowania upstrzona jest kilkudziesięcioma czerwonymi punktami wskazującymi każdy zakątek kraju.
Gęsi egipskie w centrum StuttgartuAFP/Bernd Weissbrod/dpa AFP
Od początku roku w sprawie gęsi egipskiej zaczęli grzmieć Czesi. Zauważyli z niepokojem, że nowa wypiera inne kaczki i zabija ich potomstwo. Na obecność ptaków skarżą się też rolnicy. Gęsiówki gromadzą się na polach, pożerając świeżo zasiane plony, duże grupy zadeptują pastwiska.
- To jeden z gatunków obcych, który rozprzestrzenia się i szkodzi naszym gatunkom. Nie mam pojęcia, czy i w jakim stopniu myśliwi strzelają do gęsi egipskiej, ale wydaje się, że nie za często - ubolewa Petr Stýblo z Czeskiego Związku Ochrony Przyrody.
- Musimy zacząć coś z tym robić. Ważne jest, aby jak najszybciej usunąć tę gęś z czeskiej przyrody. Bo ona jest zdolna do zabijania młodych kaczek - ostrzegł.
Zdaniem ekspertów, większe grupy gęsi mogą również negatywnie oddziaływać na środowisko poprzez wypas i deptanie lub eutrofizację (a raczej proces nadmiernego wzbogacania ekosystemów wodnych w składniki odżywcze, zwłaszcza azot i fosfor) wód stojących.
Liczbę par lęgowych w Czechach szacuje się na 200-250. - Występuje praktycznie we wszystkich niżej położonych obszarach stawowych - w regionie Tachov, Czeskich Budziejowic, w Czechach Środkowych, regionie Połabi, Morawach Południowych, Ostrawie i na Hanie - wymienia Karolína Šůlová, rzeczniczka Agencji Ochrony Przyrody i Krajobrazu Republiki Czeskiej.
Andrea Güttlerova potwierdza słowa ekologów, że gęś jest wyjątkowo agresywna. - W sezonie lęgowym wypiera rodzime gatunki, takie jak krzyżówka. Są zdolne do fizycznego niszczenia piskląt innych ptaków.
Myśliwi oczekują od przyrodników wsparcia w monitorowaniu i wskazywaniu gniazd. Güttlerova ma też inną propozycję. - Z zadowoleniem przyjęlibyśmy na przykład formę "premii za odstrzał", która motywowałaby do większej aktywności w odniesieniu do tego gatunku.
Niedzielny poranek w Trewirze (Nadrenia-Palatynat). Gęś nilowa czuwa opiekuńczo nad kilkoma pisklętami w słońcu, inne eksplorują okolicęAFP/Harald Tittel/dpa AFP
Gęsiówka w Polsce. Rozpoczął się odstrzał
Pierwszego w Polsce odłowu gęsiówki dokonano w czerwcu ubiegłego roku we Wschowie. Na terenie miejskich zbiorników wodnych odstrzelono sześć osobników. "To duże osiągnięcie, biorąc pod uwagę spryt tych ptaków" - podkreślono w komunikacie Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gorzowie Wielkopolskim. Wyrażono też nadzieję, że "wkrótce, powrócą wcześniej przegonione przez gęsiówkę, gatunki rodzimych ptaków, w tym uwielbiane przez mieszkańców kaczki krzyżówki i łyski".
Jeszcze większe sukcesy odnotowano w Małopolsce, gdzie między od 25 września a 17 listopada 2025 roku wyeliminowano ze środowiska 28 osobników, o czym informowała Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Krakowie. Polowano na nią na 11 stawach, w Zakrzowcu, Malcu, Harmężach, Jawiszowicach, Osieku, Marszowicach, Brzegach, Smolicach, Brzeszczach, Spytkowicach i w Podolsze.
RDOŚ podkreśliła, że "eliminacja osobników gęsiówki egipskiej ze środowiska była realizowana wyłącznie przez zastosowanie procedury humanitarnego uśmiercania, za pomocą środków fizycznych: odstrzału z broni myśliwskiej śrutowej i/lub kulowej o małym kalibrze dostosowanym do wielkości zwierzęcia". Każdorazowo uśmiercania ptaków dokonywali specjaliści posiadający uprawnienia do wykonywania polowania pod kontrolą ornitologa, który weryfikował cel.
Myśliwym w trudno dostępnym terenie pomagał również pies aportujący, czasem konieczne było podpływanie kajakiem lub pontonem w okolice szuwarów.
Każdą tuszę odstrzelonego osobnika gęsiówki oznakowano na obu łapach, a po sfotografowaniu przekazano firmie specjalizującej się w utylizacji odpadów zwierzęcych.
Nagranie opublikowane przez Katedrę Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, na którym widać zajęcie bocianiego gniazda przez gęsiówkę w woj. lubuskim
Francuzi bezwzględni. Niemcy walczą z odchodami
Jeszcze bardziej bezwzględni w tępieniu gęsi egipskiej są Francuzi. Wystarczy, że gdzieś pojawi się jedna para, a regionalne władze przystępują do działania. "Dwie gęsi zauważono w pobliżu Damazan (gmina w regionie Nowa Akwitania - red.). Natychmiast wydano dekret prefektury nakazujący ich eliminację" - opisywał dziennik "Sud Quest" w sierpniu ubiegłego roku.
- Departament Lot-et-Garonne jest obecnie wolny od tego gatunku, ale musimy go szybko wyeliminować, zanim się zadomowi - stwierdził Jérôme Auplat, kierownik departamentu we Francuskim Biurze ds. Różnorodności Biologicznej (OFB), gdy wspomina o błyskawicznie podjętej decyzji. Zwrócił uwagę na wysoką płodność gęsi egipskich. Są w stanie gniazdować kilka razy w roku. Rozmnażanie trwa 6 miesięcy, lub cały rok, jeśli warunki na to pozwalają.
Z dniem wydania dekretu agenci OFB są odpowiedzialni za wytępienie kazarek, zanim zadomowią się kosztem innych ptaków lub wyrządzą szkody ekologiczne poprzez obfite odchody.
Tak, odchody są kolejnym problem związanym z gęsiami egipskimi. Jeden ptak potrafi wydalić od 0,5 do 2 kilogramów kału dziennie. Wypróżnia się na trawnikach, ścieżkach rowerowych, wzdłuż brzegów rzek i na plażach. Drobnoustroje w ciemnozielonych odchodach mogą stanowić zagrożenie dla małych dzieci i kąpiących się. Wykroty w nich także bakterie z rodzaju Salmonelli.
"To utrapienie na odkrytych basenach Brentanobad" - donosił w sierpniu 2025 roku dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung".
Goście największego odkrytego basenu we Frankfurcie nad Menem skarżą się, że ptaki pozostają niewzruszone, nawet wtedy, gdy ktoś płynie w ich kierunku. Według stałego bywalca, gęsi egipskie opanowały basen Brentanobad i nie tolerują pływaków. A na dnie basenu zalega coraz grubsza warstwa odchodów, które wyraźnie widać.
Gęsiówki w basenie Brentanobad we Frankfurcie nad Menem. W odchodach gęsi wykryto bakterie SalmonellaAFP/Andreas Arnold/dpa AFP
Ubiegłego lata naliczono w pobliżu basenów ok. 80 ptaków. Według Borisa Zielinskiego, dyrektora zarządzającego Brentanobad, to za dużo, "irytacja pracowników rośnie". - W niektóre dni zajmowali się wyłącznie usuwaniem kup nieproszonych, pierzastych gości.
Tymczasem gęsi zdają się nie przejmować różnymi środkami odstraszającymi. W miesiącach, w których można je było odstrzelić, gęsi podążały za swoim migracyjnym instynktem i kierowały się na południe, w cieplejsze rejony.
Ptakami w ptaka, czyli orły w akcji
Nietypowy sposób radzenia sobie z niechcianymi gośćmi wymyślono nad jeziorem Langener Waldsee pod Frankfurtem. Akwen nazywany heskim Morzem Śródziemnym jest niezwykle popularnym miejscem letniego odpoczynku, beztroskiego relaksu. Gdyby nie gęsi.
Dlatego władze Langen zatrudniły sokolnika Michael Schanze, który zaczął pojawiać się nad wodą z dwoma myszołowcami (Parabuteo unicinctus) i orłem przednim (Aquila chrysaetos). Trzy potężne ptaki - rozpiętość skrzydeł orła to 2,3 metra - skutecznie płoszyły gęsi.
Sokolnik wkroczył po raz pierwszy do akcji tuż przed rozgrywanymi nad jeziorem Mistrzostwami Europy Ironmen 2025. Organizatorzy woleli nie ryzykować kompromitacji wobec trzech tysięcy sportowców startujących w zawodach.
Michael Schanze nie ma jednak złudzeń. - Gęsi unikają teraz wprawdzie jeziora, są ostrożne, ale przenoszą się w inne miejsca lęgowe.
Ponadto, gęsiówki i z drapieżnymi ptakami potrafią sobie poradzić. Przed wielu laty w okolicach Görlitz ornitolodzy ze zdumieniem zaobserwowali, jak kazarki przejęły gniazdo rybołowa.
W ogólnokrajowym badaniu przeprowadzonym w 2023 roku przez Niemiecki Związek Łowiecki (DJV) obecność gęsiówki zgłoszono w 53 procent obwodów łowieckich. Pięć lat wcześniej było to 38 procent. Liczbę par lęgowych Związek Ochrony Przyrody i Bioróżnorodności (Nabu) oszacował na 5000 do 7500.
Heinz Kaltschmidt, łowczy okręgowy z Heidelbergu (Badenia-Wirtembergia), ze swoim labradorem nad rzeką Neckar wypatruje gęsi egipskichAFP/Uwe Anspach/dpaAFP
- Ona potrafi się przystosować do każdych warunków. Żyje zarówno w parkach dużych miast, jak i wzdłuż głównych rzek i na wybrzeżu. Rozmnaża się wszędzie - wyjaśnia prezes DJV Helmut Dammann-Tamke.
Podkreśla, że gęsi egipskie potrafią zaatakować dużo większe bociany, łabędzie i inne zagrożone ptactwo wodne, a czasem wypędzają je z gniazd. To wyzwanie dla ochrony gatunków. - Ponadto zimy stają się coraz łagodniejsze. To sprzyja gatunkowi, który pochodzi z Afryki.
Gęsi egipskie potrafią zaatakować także człowieka
Murem za gęsiówką. "Są już rodzimym gatunkiem"
Gęsi mają też swoich obrońców. - Są towarzyskie i nie bardziej agresywne niż inne gatunki gęsi. Żyją z nami od dawna, więc są już rodzimymi gatunkami - argumentuje działaczka na rzecz praw zwierząt Martina Chane z Frankfurtu w rozmowie z ZDF. Jej zdaniem całkowite usunięcie zwierząt nie jest ani realistyczne, ani przyjazne dla dobrostanu zwierząt.
Co ciekawe także część myśliwych nie wierzy w skuteczność polowań. - Strzelanie nie jest rozwiązaniem - stwierdził Christian Schwenk, miejski łowczy z Esslingen, w rozmowie z "Esslinger Zeitung".
Miasta szukają więc innych opcji. W Kolonii na przykład zabierają wszystkie jaja z gniazd oprócz jednego, aby ograniczyć ich sukces rozrodczy. Część gmin eksperymentuje z tworzeniem kwitnących łąk, których gęsi egipskie omijają, inne odstraszają wystawiając nad wodą sztuczne lisy lub, jak nad Langener Waldsee, zatrudniając sokolników.
Para gęsi egipskich przelatująca nad Dunajem w rezerwacie przyrody w Unlingen (Badenia-Wirtembergia)AFP/Thomas Warnack/dpa AFP
Ornitolog dr Friederike Woog, która od 2010 roku prowadzi naukowy monitoring gęsi egipskich w Stuttgarcie, wyjaśnia: - Gęsi egipskie wykazują wyraźne zachowania terytorialne. W niektórych przypadkach może dochodzić do ataków. Badania pokazują jednak, że takie zachowania występują zazwyczaj wtedy, gdy ptaki chronią swoje młode.
Jednak i ona przyznaje, że kazarki mogą być agresywne i zabijać inne ptactwo wodne.
Pewne jest jedno: gęsiówki tak po prostu nie znikną.