Entomolodzy z Uniwersytetu w Maryland wykazali, że pszczoły miodne żyją dzisiaj aż o połowę krócej niż 50 lat temu, co ma związek z większym stężeniem zanieczyszczeń w powietrzu. Z kolei zambijskie słonie rodzą się bez ciosów - to ułatwia im przeżycie, bo nie są potencjalnym celem kłusowników. Węże morskie w Papui Nowej Gwinei wykształciły ciemniejsze ciała i częściej zrzucają skórę w odpowiedzi na toksyny w wodach zanieczyszczonych cynkiem, a w strefie wokół Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej coraz częściej pojawiają się ciemne (czasami wręcz czarne) żaby - z większym stężeniem melaniny, barwnika, który chroni przed negatywnymi skutki promieniowania.
Niestety, nie zawsze jesteśmy w stanie stwierdzić, z czego wynika dana zmiana - czy jest to odpowiedź na stresor, czy też może początek kladogenezy, kiedy to tworzą się odrębne populacje. Łabędzie unikające miast różnią się genetycznie od tych, które zbliżają się do człowieka. Jeden z gatunków komarów ewoluował do życia w tunelach londyńskiego metra i stracił zdolność do rozmnażania się ze swoimi kuzynami żyjącymi na powierzchni, co może być przykładem tworzenia zupełnie nowej niszy i możliwości specjacji.
Masa plastiku na Ziemi jest obecnie większa niż cała żywa biomasa, a aż 36 proc. powierzchni naszej planety to tereny rolnicze, więc musimy mieć świadomość konsekwencji swoich działań. Ekolodzy alarmują, że niszcząc bioróżnorodność, zabijamy samych siebie. Dokonujemy ekstremalnych zmian środowiskowych, wkraczając na tereny, które przez setki tysięcy lat pozostawały zielone. Przybliża to nas do kolejnego wielkiego wymierania, ale i do świata zdefiniowanego przez organizmy żywe (rośliny i zwierzęta), które najlepiej tolerują największy stresor ze wszystkich - nas.
Przyspieszona lekcja życia
Jak na ironię, przyspieszamy ewolucję innych gatunków, bo inne gatunki przyspieszyły naszą własną. Biomimikra stara się odwzorować zachowania i cechy innych organizmów, które mogą posłużyć nam samym - przecież najstarsze kamienne narzędzia to tak naprawdę kopia zębów drapieżników, a okrycia wierzchnie po dziś są inspirowane skórami zwierząt. Pomysłowość zwierząt oferuje nowe rozwiązania naszych najbardziej palących problemów środowiskowych. Biomimikra może pomóc w produkcji energii odnawialnej - począwszy od aerodynamicznych łopatek turbin wiatrowych, które naśladują powierzchnie płetw humbaków lub kształt skrzydeł kolibrów, po ogniwa fotowoltaiczne, które podążają za ruchem Słońca jak słoneczniki. Alternatywy dla betonu naśladują sposób, w jaki koralowce budują rafy, czerpiąc minerały z wody morskiej, jednocześnie zatrzymując nadmiar węgla w fundamentach i tkaninach budynków. Naturalne filtratory, takie jak ostrygi, mogą pomóc w odbudowie wyniszczonych siedlisk morskich.
Przydatne może być nawet podglądanie mikroorganizmów. Bakterie Ideonella sakaiensis wyewoluowały do metabolizowania tworzyw sztucznych, takich jak PET, a Methylorubrum extorquens wytwarzają białko, które może wiązać ameryk i kur - dwa najniebezpieczniejsze i najdłużej żyjące składniki odpadów jądrowych.
To wszystko sprowadza nas do kluczowego pytania. Skoro człowiek ma tak duży wpływ na przyrodę, to czy ksenoboty będą miały podobny? Naukowcy przekonują, że mogłyby one pomóc nam sprzątać cały "ten bałagan" - oceany, glebę, powietrze. Można je zbudować w taki sposób, aby wyczuwały konkretne związki chemiczne, uwalniające odpowiednie substancje w odpowiedzi na ich obecność. Nie wiemy, co przyniesie przyszłość, ale ksenoboty to dowód na ogromną plastyczność życia - niezależnie od tego, czy nazwiemy je "sztucznym", czy po prostu "innym".