Kwadratowe koło, czyli największe absurdy polskich dróg

archiwum prywatne

Ani przejść do Narnii, ani wielu tych dla pieszych, nie znajdziemy na uliczkach w Miasteczku Śląskim. Burmistrz usunął je w akcie sprzeciwu "bzdurnym" przepisom i zastąpił parkingami. - To była likwidacja fikcji - tłumaczy, podając punkt po punkcie, dlaczego brak zebr jest dla mieszkańców lepszy. Z kolei w Rzeszowie i Warszawie piesi coraz częściej spotykają się z detekcją, a w Gdańsku autobusowa zatoka będzie "anty". Nastał czas drogowych eksperymentów.

Antyzatoka Gdańsk, fot. Gdański Zarząd Dróg i Zieleni
Antyzatoka Gdańsk, fot. Gdański Zarząd Dróg i Zielenidomena publiczna
decoration
Antyzatoka Warszawa– fot. Mapy Google
Antyzatoka Warszawa– fot. Mapy Googledomena publiczna
decoration

Burmistrz zareagował na "bzdury". Zlikwidował przejścia

Przejście Miasteczko, w tym miejscu dawniej było przejście dla pieszych. Teraz parkuje tu auto
Przejście Miasteczko, w tym miejscu dawniej było przejście dla pieszych. Teraz parkuje tu autoarchiwum prywatne
decoration

Za przejścia donikąd - punkty, a za punkty - kasa

Don’t cry for me, Rzeszów - może zaśpiewać przycisk

Ten rzeszowski przycisk i wielu jego kolegów za niedługo pożegnają się z mieszkańcami
Ten rzeszowski przycisk i wielu jego kolegów za niedługo pożegnają się z mieszkańcamiEast News
decoration

Warszawski pieszy - główny gospodarz