Na stadionie, w zamku lub stodole. Tak organizuje się I komunie

Paulina Eliza Godlewska

Paulina Eliza Godlewska

"Wyobraźnia rodziców nie zna granic". Tak organizują I komunię 123RF/PICSEL

W stodole, na statku, w muzeum albo na stadionie piłkarskim - wyobraźnia rodziców, jeśli chodzi o urządzanie pierwszokomunijnych przyjęć, nie zna granic. I nie szkodzi, że ceny "za talerzyk" sięgają w tym roku nawet 400 zł, bo Polacy gotowi są na wzięcie kredytu, byleby tylko urządzić wystawne przyjęcie.

"Zastaw się, a postaw się"

W pałacu, stodole i na stadionie piłkarskim

"Najlepszą zasadą dobrego zachowania jest zdrowy rozsądek"

"Kościół nie dyktuje rodzicom, jak mają urządzać komunie"