Nazywa się "Doliną śmierci". To nie jest przypadek. Historie na film

Rozgwieżdżone niebo i spektakularne widoki w Dolinie ŚmierciAgnieszka Maciaszek Archiwum autora

- Dolina Śmierci? Przecież tam nic nie ma! - wykrzykuje z niedowierzaniem i zdegustowaną miną spotkany przypadkowo na przejściu dla pieszych Amerykanin, gdy zagadnięta opowiadam mu, jakie mam plany na kolejny dzień. Rodzice Tony'ego byli Włochami, przyjechali do Las Vegas zanim się urodziłam, a on tylko dlatego chodzi po mieście pieszo, że lekarz zalecił mu spacery. Zwykle porusza się swoim Dodgem i ma dla mnie co najmniej trzy propozycje lepszych atrakcji w okolicy niż to "przeklęte pustkowie". Tyle zdążę się dowiedzieć zanim światło zmieni się na zielone. 12 godzin później jestem już w innym stanie i jadę Dodgem (sic!) z Jasonem, który mówi, że oto zmierzamy do najbardziej niezwykłego miejsca na ziemi.

Rząd białych, enigmatycznych rzeźb przypominających postacie w płótnach ustawionych na betonowej platformie na tle pustynnego krajobrazu i gór.
Ostatnia wieczerza Alberta Szukalskiego na pustyni MojaveAgnieszka Maciaszek Archiwum autora
decoration
Mały domek zbudowany z butelek połączonych zaprawą, z drewnianą werandą, czerwoną ramą wejścia i postarzałym dachem, otoczony suchym krajobrazem i pojedynczym drzewem po prawej stronie.
Dom z butelek w RhyoliteAgnieszka Maciaszek Archiwum autora
decoration
Złociste wydmy pustyni kontrastujące z masywnym, skalistym pasmem górskim na horyzoncie, pojedyncze kępy roślinności rozproszone na piasku.
Pustynne rejony stały się inspiracją dla filmowcówAgnieszka Maciaszek archiwum prywatne
decoration