Odkryto szczątki mężczyzny. W jego podudziach dziecko i kamienie

Paulina Eliza Godlewska

Paulina Eliza Godlewska

TSE EWOLUCJAINTERIA.PL

To miejsce prawdopodobnie miało być zapomniane na zawsze. Przedmioty znalezione na cmentarzysku w Pniu pokazują, że okoliczni mieszkańcy chcieli się upewnić, iż pochowane tam osoby nie wrócą po śmierci do świata żywych. Naukowcy wysnuli roboczą hipotezę, że mogło być to miejsce pochówku dla odrzuconych. Wśród grobów odkryli szczątki kobiety, której do szyi przyłożono sierp oraz dziecka pochowanego twarzą do ziemi.

Dwa cmentarze

Prof. UMK Dariusz Poliński
Prof. UMK Dariusz PolińskiCover Images/East NewsEast News
decoration

Dziwne pochówki

Już w 2005 roku, kiedy zaczęły się prace, w jednym z grobów odkryto szczątki około 1-2 letniego dziecka, które w ustach miało monetę, a przy stopach trójkątną kłódkę.
Prof. UMK Dariusz Poliński
Cmentarz w Pniu. Grób młodego mężczyzny i dziecka
Cmentarz w Pniu. Grób młodego mężczyzny i dzieckaTSE EWOLUCJAINTERIA.PL
decoration

Grób nr 75

Cmentarz w Pniu. Grób nr 75
Cmentarz w Pniu. Grób nr 75TSE EWOLUCJAINTERIA.PL
decoration

Dziecko pochowane z twarzą do ziemi

Odwracanie tak ciała mogło świadczyć, że chciano, żeby powracający z zaświatów nie gryzł żywych, ale raczej się wgryzał w ziemię.
Prof. UMK Dariusz Poliński

Niejasne zwyczaje

Co dalej?