Po raz pierwszy w Polsce. A wydawało się to niemożliwe do zrealizowania

Hania RaniLukasz Szelagarchiwum prywatne

Ciemna, surowa przestrzeń zabytkowej, secesyjnej elektrowni Karola Scheiblera. Pośrodku zbudowana niewielka scena. Na niej fortepian i talerze perkusyjne. Nad nią multimedialna wieloekranowa instalacja. I ich dwoje. On - Sir John Akomfrah - odznaczony tytułem szlacheckim za zasługi dla sztuki, artysta wizualny, filmowiec, uznawany za jedną z najważniejszych osobowości współczesnej sztuki. Ona - Hania Rani - kompozytorka, producentka, laureatka Europejskiej Nagrody Filmowej, Fryderyków, Paszportów "Polityki", zaproszona do grona Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej, przyznającej Oscary. Ich twórcze spotkanie w centrum Polski w ramach jubileuszowego 25. Międzynarodowego Fotofestiwalu wydawało się niemożliwe do zrealizowania. Finalnie powstał unikatowy koncert-performance, który połączył doświadczenia z Biennale w Wenecji z muzyką skomponowaną tu i teraz w łódzkiej Fuzji. Po raz pierwszy i jak dotychczas jedyny w Polsce.

Uśmiechnięta kobieta stoi na tle dużej grupy osób siedzących na widowni podczas wydarzenia, na scenie widoczne są trzy jasne ekrany z logo i napisami.
Hania RaniPatryk Grądysarchiwum prywatne
decoration
Sala wypełniona publicznością skupioną na dużych ekranach na scenie, na których wyświetlane są prezentacje dotyczące wydarzenia Fuzja oraz Edutech Polska.
Koncert Hani RaniLukasz Szelagarchiwum prywatne
decoration
Dwoje uśmiechniętych ludzi stoi blisko siebie, mężczyzna w czapce bije brawo, a kobieta patrzy z radością w górę, na tle surowej, ceglanej ściany.
Koncert Hani RaniLukasz Szelagarchiwum prywatne
decoration