​Polska zapomniała o tej katastrofie. Ofiary nie mają nawet tablicy

Akcja ratunkowa na miejscu katastrofy Agencja FORUM

W kraju, gdzie pomniki przypominają nawet o drobnych zdarzeniach, nikt nie uczcił ofiar kolejowej katastrofy sprzed trzech dekad. Rozegrała się w warszawskim Ursusie, a zginęło w niej 16 osób. Temat podnosi Paweł Makowiec ps. "Kuracyja", autor serii "Czarne dni kolei". Ma sprzymierzeńców. - Udając, że do niczego nie doszło, nie wyciągamy wniosków. A wtedy ludzie ponieśli bezsensowną śmierć - mówi kolejarka Poliksena Anna Artecka. Kto powinien upamiętnić ofiary? Samorząd wskazuje na PKP, a PKP sugerują inicjatywę samorządu.

Ursus usuwanie skutków katastrofy
Ursus usuwanie skutków katastrofy Agencja FORUM
decoration

Nic nie upamiętnia śmierci 16 osób

Urząd dzielnicy: Śmiertelne ofiary katastrofy nie mieszkały w Ursusie

PKP: Pomniki i tablice powstały z inicjatywy m.in. samorządów

Zdjęcie zrobiony podczas ewakuacji psażerów
Zdjęcie zrobiony podczas ewakuacji psażerówAgencja FORUM
decoration

Obok miejsca katastrofy wisi kartka. Powiesiła ją kolejarka

Tak wygląda tymczasowa tablica zawieszona obok miejsca katastrofy w Ursusie
Tak wygląda tymczasowa tablica zawieszona obok miejsca katastrofy w Ursusiearchiwum prywatne
decoration

Lokalna społeczność pamięta lepiej. Iskra może wyjść z niej

Największa kolejowa katastrofa w powojennej Warszawie