"Ratujmy co się da. Póki się da". Apel w sprawie luksusowego ośrodka

Dziś ściany opuszczonych budynków zaczyna pokrywać graffiti/ Fot. Katarzyna Pruszkowska archiwum prywatne

Początkowo miała tam być baza wojskowa, ale powstał jeden z najbardziej znanych ośrodków wczasowych na terenie byłej Jugosławii, przeznaczony dla wojskowych. Biedniejsi spali na polu namiotowym, dla najwyższych rangą wybudowano dwie wille. Wszyscy mogli korzystać z restauracji, dyskoteki i kąpieli w morzu, które znajdowało się tuż obok. Dziś ośrodek jest pusty, ale tereny wokół stały się bardzo atrakcyjne dla inwestorów. Z kolei mieszkańcy chcą chronić stare gaje oliwne z drzewami, które mają kilkaset lat. Zapraszam na wycieczkę do czarnogórskiego Valdanos.

Szeroka, asfaltowa droga otoczona gęstymi drzewami oliwnymi, po prawej stronie fragmenty opuszczonych budynków o jasnych elewacjach, całość oświetlona intensywnym, letnim słońcem.
Drzewa oliwne na terenie dawnego ośrodka wypoczynkowego/ Fot. Katarzyna Pruszkowskaarchiwum prywatne
decoration

Wojsko dostaje, obywatel nie

Opuszczone pomieszczenie z betonowym filarem i ścianami pokrytymi kolorowymi graffiti, z otwartymi drzwiami prowadzącymi na zewnątrz.
Ruiny dawnego ośrodka wczasowego/ Fot. Katarzyna Pruszkowskaarchiwum prywatne
decoration

Zamiast ćwiczeń wojskowych - wczasy

Zniszczony dach budynku z metalowymi resztkami konstrukcji, otoczony roślinnością, w tle jezioro i porośnięte drzewami wzgórza.
Opuszczony dziś ośrodek położony jest nad samym morzem/ Fot. Katarzyna Pruszkowskaarchiwum prywatne
decoration
Zaniedbany budynek z graffiti na ścianach otoczony gęstymi krzewami i dziką roślinnością, w tle drzewa i niebo bez chmur.
Budynek dawnej poczty/ Fot. Katarzyna Pruszkowskaarchiwum prywatne
decoration
Opuszczone betonowe budynki pokryte grafiti pośród drzew oliwnych, z rozbitymi szybami i zardzewiałymi elementami konstrukcji na dachu.
Jeden z domków na terenie opuszczonego dziś ośrodka/ Fot. Katarzyna Pruszkowskaarchiwum prywatne
decoration
Stara, zniszczona gazeta rozłożona na ziemi, na której widoczne są kolorowe reklamy po lewej stronie i artykuły sportowe ze zdjęciami tenisistek oraz piłkarza po prawej stronie.
Wśród śmieci, które pokrywają podłogę, znalazłam gazetę datowaną na 2008 rok, w którym ośrodek przestał działać/ Fot. Katarzyna Pruszkowskaarchiwum prywatne
decoration
Małe, zniszczone pomieszczenie z otwartym oknem, odpadającym tynkiem na suficie oraz poduszką leżącą pośród gruzu na podłodze.
Wnętrzne jednego z opuszczonych domków wypoczynkowych/ Fot. Katarzyna Pruszkowskaarchiwum prywatne
decoration
Stara, zdewastowana kuchnia przemysłowa z dużym, brudnym okapem, odsłoniętym czerwonym przewodem i zardzewiałym piecem, wokół którego leżą resztki gruzu.
Kuchnia nieczynnego już ośrodka wczasowego/ Fot. Katarzyna Pruszkowskaarchiwum prywatne
decoration
Stos skrzynek po napojach ustawiony za metalowym ogrodzeniem, pojedyncza skrzynka Coca-Cola leżąca na ziemi pośród rozbitego szkła i roślin.
Pozostałości po zaopatrzeniu ośrodka/ Fot. Katarzyna Pruszkowskaarchiwum prywatne
decoration
Widok przez okrągłe, wybite okno na zdewastowane pomieszczenie z białymi kafelkami, porozrzucanymi drewnianymi deskami i roślinnością wyrastającą pośród gruzu.
Natura przejęła dawne zabudowania/ Fot. Katarzyna Pruszkowskaarchiwum prywatne
decoration