​Simona Kossak, czyli ryby jednak mają głos

Klara Bogucka-Łabęcka

Simona nawiązywała ze zwierzętami wyjątkową więź Lech Wilczekarchiwum prywatne

Z krakowskiej Kossakówki uciekła do Puszczy Białowiejskiej, która stała się dla niej domem. Wcześniej udowodniła nieprawdziwość teorii, że "dzieci i ryby nie mają głosu"- zanurzyła ukryty w prezerwatywie mikrofon w wiadrze z wodą i usłyszała język ryb. Napisała o tym pracę magisterską. Przez całe życie zasypywała przepaść między człowiekiem a zwierzęciem, w czasach gdy nikt tego nie robił. W dokumencie "Simona", który właśnie trafił do kin, Natalia Koryncka-Gruz o Simonie Kossak i jej fascynującym życiu opowiada jak nikt dotąd.

Simona - gorsza córka?

Lech Wilczekarchiwum prywatne
decoration

Dziedzinka

Zdjęcie z ukochanym krukiem
Zdjęcie z ukochanym krukiemLech Wilczekarchiwum prywatne
decoration

Kruk Korasek i locha zwana Żabką

Simona od młodości jeździła na motorze
Simona od młodości jeździła na motorzeLech Wilczekarchiwum prywatne
decoration

Trzecie zabicie Simony

Simona z dzikiem "Żabką"
Simona z dzikiem "Żabką"Lech Wilczekarchiwum prywatne
decoration
Simona w walce o prawa zwierząt był nieprzejednana
Simona w walce o prawa zwierząt był nieprzejednana Lech Wilczekarchiwum prywatne
decoration

Dziedzinka zabytkiem Podlasia