"Wszystko trwa kilka sekund. Siedzę jak wryty". Imponujący taniec śmierci

Ludnosć Kirgistanu, żyje w cieniu wysokich gór, najwyższy szczyt liczy sobie 7439 metrów Jakub ŻelepieńArchiwum autora

Karakoz jest spokojna. Siedzi i obserwuje. Kiedy jednak delikatnie się poruszam, natychmiast odwraca głowę w moją stronę. Czuję, jak jej szeroko otwarte oczy świdrują mnie do samej kości. Przed nią nic się nie ukryje. Wszak potrafi dostrzec ruch w odległości do trzech kilometrów. Jestem gdzieś na górskim pustkowiu w Kirgistanie i za chwilę mam obejrzeć trening łowiecki orlicy.

Mężczyzna w tradycyjnym stroju mongolskim trzymający dużego orła na skórzanej rękawicy.
Berkutchi poluje z wykorzystaniem berkutów, czyli orłów przednich.Jakub Żelepieńarchiwum prywatne
decoration
Jeździec w tradycyjnym stroju na koniu z uniesionym ramieniem, na którym siedzi duży orzeł gotowy do lotu; za nimi kamieniste zbocze i piaszczysty teren.
Aidar zakłada specjalną rękawicę, na której usadowia się KarakozJakub ŻelepieńArchiwum autora
decoration
Mężczyzna w tradycyjnym stroju z filcową czapką trzyma na rękawicy dużego, ciemnobrązowego orła, stojąc na otwartym, piaszczystym terenie.
Prawdziwych berkutchi pozostała garstkaJakub Żelepieńarchiwum prywatne
decoration