Gdy myślimy o początkach Warszawy, najczęściej do głowy przychodzi nam Stare Miasto, Zamek Królewski - stojący w miejscu pierwotnego warszawskiego grodu - i średniowieczne mury obronne z basztami i bramami. To naturalne. Warszawska Starówka jest miejscem dobrze znanym, symbolicznym i często odwiedzanym. To ona kojarzy nam się z początkami miasta. Jednak historia dzisiejszej stolicy zaczyna się - patrząc na to szeroko - gdzie indziej. Kilka kilometrów na południe, zmierzając w górę Wisły. To właśnie tutaj, na skarpie wiślanej książęta mazowieccy wznieśli gród obronny - Jazdów. Miał on za zadanie ochraniać osadę handlową - Solec, gdzie istniała lokalna przeprawa przez rzekę do wsi Kamion (istniejącej już w połowie XI wieku). Kamion to dzisiejszy Kamionek.
Jazdów powstał prawdopodobnie na przełomie XII i XIII wieku, choć niektórzy historycy dopuszczają możliwość jeszcze wcześniejszego osadnictwa w tym miejscu. Jego lokalizacja była niezwykle strategiczna - gród znajdował się na wysokiej skarpie nad Wisłą, co zapewniało naturalną ochronę oraz doskonały widok na dolinę rzeki. Wisła w tamtych czasach była jednym z najważniejszych szlaków komunikacyjnych i handlowych. Kontrola nad nią oznaczała dostęp do wymiany towarów, kontaktów z innymi regionami oraz możliwość szybkiego przemieszczania się. Jazdów pełnił więc funkcję nie tylko obronną, ale również gospodarczą. Sam gród był zapewne otoczony obronnym wałem ziemno-drewnianym, a w jego wnętrzu znajdowały się drewniana siedziba książęca, kaplica i inne budynki. Warownia mogła mieć wymiary 40 na 40 metrów.
Jazdów był jedną z siedzib książęcych. Przylegała do niego osada usługowo-handlowa.


Pamiętny rok 1262
Władcą Mazowsza był w tamtym czasie Siemowit I. Od roku 1247 r. rządził ziemią czerską, ale potem, po śmierci brata Bolesława I - otrzymał też ziemię płocką, po czym zjednoczył całe Mazowsze. Prowadził politykę przymierza z Zakonem Krzyżackim. Wierzył, że sojusz z Krzyżakami zapewni ochronę jego terytorium. Ten sojusz mógł być jednak powodem, dla którego Litwini zdecydowali się uderzyć na Mazowsze.
Przełomowym momentem w historii Jazdowa był rok 1262. Wtedy to wojska litewskiego księcia Mendoga zdobyły ten gród i go zniszczyły. Prawdopodobnie w wyniku zdrady jednego z ludzi księcia, o imieniu Goszcz, który ułatwił wrogowi wtargnięcie na terytorium Jazdowa. Według przekazów historycznych gród spalono, a jego mieszkańców zabito lub uprowadzono. Śmierć poniósł także - przebywający wówczas w Jazdowie - książę mazowiecki Siemowit I, który został ścięty, a jego nastoletni wówczas, najstarszy syn - Konrad II - trafił na dwa lata do niewoli.
Gród odbudowano, ale został wkrótce ponownie zniszczony przez Litwinów, a później podczas najazdu księcia płockiego - Bolesława II, który był bratem Konrada II (zwanego czerskim). Bracia spierali się o schedę po ojcu. Początkowo Konrad zadowolił się Mazowszem czerskim wydzielając młodszemu bratu część Mazowsza z Płockiem. Bolesława to jednak nie satysfakcjonowało i toczył z Konradem walki wyniszczające Mazowsze. Co ciekawe, ostatecznie po śmierci Konrada w roku 1294 jego dziedzictwo objął właśnie Bolesław. Bracia mieli być już wówczas pogodzeni ze sobą. Bolesław założył wtedy gród w Warszowie, przyczyniając się do jego rozwoju. Od tego czasu gród w Jazdowie zaczął tracić na znaczeniu. Warszowa położona nieco dalej na północ, okazała się bardziej dogodna dla księcia i jego ludzi. Powstawały tam nowe zabudowania, rozwijał się handel, a z czasem zaczęła się kształtować struktura miejska.
Przed rokiem 1300 Warszawa otrzymała prawa miejskie, co przypieczętowało jej rosnące znaczenie. Można więc powiedzieć, że upadek Jazdowa był jednocześnie początkiem rozkwitu Warszawy. Historia jednego miejsca płynnie przeszła w historię drugiego. Relikty jazdowskiego grodu miały istnieć ponoć jeszcze w XVII wieku. Wspominał o nich w najstarszym wierszowanym przewodniku po Warszawie z roku 1643 Adam Jarzębski. Warszowa przyćmiła z czasem nie tylko Jazdów, ale i wspomniany wcześniej Czersk.


Wątpliwości do co miejsca
W miejscu, gdzie miał znajdować się gród w Jazdowie, ustawiono w roku 2004 kolumnę, na której szczycie znajduje się orzeł. Na postumencie zapisano datę - 1262, czyli rok zniszczenia Jazdowa. Trzeba jednak powiedzieć, że to jedna z możliwych lokalizacji. W roku 2004, gdy stawiano wspomnianą przed chwilą kolumnę, profesor Marek Kwiatkowski - ówczesny dyrektor Łazienek - wskazywał je jednak jako najbardziej prawdopodobne. Wspominał, że kilkadziesiąt lat wcześniej, podczas badań archeologicznych, znaleziono tu różne ślady osadnictwa. Podobne badania prowadzono m.in. w Ogrodzie Botanicznym i przy Zamku Ujazdowskim, jednak nigdzie nie znaleziono podobnych pozostałości - mówił wówczas profesor. I podkreślał, że właśnie w tym miejscu zaczęła się historia Warszawy.


Tu były doskonałe warunki strategiczne do powstanie grodu - dwa wąwozy, wysunięty cypel i wzgórze. Jazdów znajdował się na szlaku z Czerska i Grójca do Zakroczymia. Podobne położenie miała zresztą ówczesna Warszowa, gdy stawała się następczynią Jazdowa. Nowa osada - siedziba książąt - została założona w najwyższym punkcie skarpy, na cyplu, przy samej Wiśle, gdzie wiele strumieni przecinało skarpę. Były to między innymi Kamionka płynąca dzisiejszą Grodzką oraz znajdujący się nieco bardziej na północ Dunaj. Były ona istotne z powodów obronnych i gospodarczych. Miejsce, które upamiętniono postawieniem kolumny jest jedną z lokalizacji, w której umiejscawia się pierwotną osadę Jazdów. Część historyków uważa, że znajdowała się ona w okolicach dzisiejszego Zamku Ujazdowskiego. A naturalny wąwóz - dzisiejsza ulica Agrykola - położony przy grodzie - prowadził wprost do przeprawy rzecznej do osady Kamion.
Jazdów w późniejszych wiekach
Zanim jednak powstał Zamek Ujazdowski, w połowie XVI wieku zbudowano tu duży drewniany dwór, należący do królowej Bony. Było to możliwe po tym, jak Mazowsze zostało w roku 1526 (ostatecznie - po sporze - w roku 1529) wcielone do korony. Stało się tak po bezpotomnej śmierci ostatnich mazowieckich książąt - braci Janusza i Stanisława (piszę o nich w innym artykule w Tygodniku). Z czasem dwór w Jazdowie stał się podmiejską siedzibą córki królowej, Anny Jagiellonki, oraz Stefana Batorego. Miał tu przebywać także tymczasowo Zygmunt III Waza, w czasie, gdy przebudowywano Zamek Królewski w Warszawie.
Warto przypomnieć, że 12 stycznia 1578 na dworze w Jazdowie miało miejsce pierwsze przedstawienie tragedii Jana Kochanowskiego "Odprawa posłów greckich". Spektakl wystawiono podczas uroczystości weselnych Jana Zamoyskiego i Krystyny Radziwiłłówny, na których obecna była także para królewska - Stefan Batory i Anna Jagiellonka. W 1624 Zygmunt III Waza zbudował na miejscu drewnianego dworu murowany Zamek Ujazdowski. Budowa i rozbudowa królewskiej rezydencji w Ujazdowie trwała nadal w czasach Władysława IV. Podczas Potopu Szwedzkiego w zamku przebywał król Szwecji - Karol X Gustaw. Opuszczając stolicę zniszczył i ograbił zamek. Później Jazdów trafił w ręce rodu Lubomirskich, którzy go doprowadzili do świetności.
W roku 1764 ich spadkobiercy sprzedali Ujazdów Stanisławowi Augustowi Poniatowskiemu, który nie angażował się w przebudowę zamku, koncentrując się na urządzaniu Łazienek Królewskich. Od 1809 roku na terenie Zamku Ujazdowskiego mieścił się szpital wojskowy, rozciągający się aż do dzisiejszej ulicy Pięknej. Szpital działał do 1944 roku. Część pawilonów przetrwała do dziś. Kilka z nich znajduje się na terenie osiedla domków fińskich. Główną drogą, prowadzącą przez teren Szpitala Ujazdowskiego, była obecna ulica Jazdów - oś osiedla. Podczas II wojny światowej w Szpitalu Ujazdowskim leczono żołnierzy biorących udział w obronie Warszawy we wrześniu 1939 roku. Między innymi dziadka autora tego artykułu, który w wyniku odniesionych ran stracił nogę.


Jazdów dziś
Wiosną 1945 roku na terenie Ujazdowa rozpoczęła się budowa osiedla złożonego z domków fińskich, otrzymanych w darze od ZSRR, który dostał je z kolei od Finów w ramach reparacji wojennych. Latem 1945 roku w domkach fińskich zamieszkali pierwsi mieszkańcy. W dawnych pawilonach szpitalnych swoje siedziby miały Biuro Odbudowy Stolicy i Stołeczne Przedsiębiorstwo Budowlane. Osiedle to miało być rozwiązaniem tymczasowym, jednak przetrwało do dziś i stało się jednym z najbardziej unikalnych miejsc w Warszawie.


Obecnie teren osiedla, ograniczają ulice: Górnośląska, Piękna, Aleje Ujazdowskie oraz Trasa Łazienkowska, która na początku lat 70. przecięła w tym miejscu Skarpę Warszawską i teren historycznego Ujazdowa. W roku 2011 pojawiły się plany likwidacji osiedla, jako niepasującego do prestiżowej dzielnicy. Zrezygnowano z nich po protestach mieszkańców. Współcześnie Jazdów jest przestrzenią działań społecznych i kulturalnych. Organizowane są tu wydarzenia, warsztaty i spotkania, które mają integrować mieszkańców oraz przypominać o historii tego miejsca.
Jazdów jest niezwykle ważnym elementem historii Warszawy, choć często pozostaje w cieniu bardziej znanych miejsc. To właśnie tutaj zaczęła się historia ośrodka władzy, który z czasem został stolicą Polski. Bez Jazdowa trudno byłoby zrozumieć proces powstawania Warszawy. Był on pierwszym ogniwem w łańcuchu wydarzeń, które doprowadziły do powstania miasta. To właśnie dlatego warto pamiętać o Jazdowie - miejscu, od którego wszystko się zaczęło.


